Lowthorpe and Fraisthorpe: English weekend with Scandinavian names

yorkshire10

They say that people forever relive their memories of holidays. It’s been exactly 3 weeks since we came back from our holidays and today instead of Long Island and NYC, it’s time for a weekend in the English countryside.


Mówią, że niektórzy wspominją swoje wakacje trochę za długo. Minęły dokładnie 3 tygodnie od kiedy wróciliśmy z urlopu, więc dzisiaj zamiast Long Island i Nowego Jorku, czas na weekend na angielskiej wsi. (more…)

Hotel Indigo in blue Riverhead

hotel indigo riverhead10.1

We left booking of flights and hotels till almost the end of July, and it was a struggle to find seats where we could seat together on a plane and finding a free hotel room was a challenge too.


Rezerwację biletów i hoteli zostawiliśmy prawie do końca lipca i ciężko było znaleźć miejsca w samolocie, tak abyśmy siedzieli obok siebie. Znalezienie pokoju hotelowego też nie było łatwe. (more…)

Sunflower fields forever: your ‘must see’ on Long Island

long island9

The Long Island is a place of contrasts. Typical? Probably. If you want to take a stroll in one  of the most affluent towns on the island, spend a little fortune in some boutiques buying the most (apparently) fashionable dress and maybe even meet some celebrities, then I recommend the Hamptons. However, if you want to experience the atmosphere of small and sleepy villages, then visiting one of the farms or winery is a must.


Long Island to miejsce kontrastów. Typowe? Bardzo możliwe. Jeśli chcesz przespacerować się w jednym z najbardziej zamożnych miasteczek na wyspie, wydać małą fortunę w jednych z butików, kupując najmodniejszą (być może) sukienkę, a  nawet spotkać celebtrytów, to polecam Hamptons. Jeśli jednak chcecie doświadczyć atmosfery małych i śpiących miasteczek, to wizyta na jednej z farm lub winiarni jest punktem obowiązkowym.

(more…)

Greenport: the blue place

greenport13

Today I am going to take you to one of the most charming places on Long Island- Greenport. Tranquil, maybe a little bit gorgeously sleepy town situated on the north fork. When basking in the sunshine, it shimmers with all possible shades of blue- hence my outfit! Last time though,  I left you at lunch time, so let’s pick up from there.


Dzisiaj zabieram Was do jednego z piękniejszych miejsc na Long Island- Greenport. Spokojne, może nawet trochę cudownie senne miasteczko usytuowane na północnym ‘widelcu’. Skąpane w słońcu, miasteczko błyszczy wszystkimi możliwymi odcieniami niebieskiego- z tego tez względu ubrana jestem właśnie w tym kolorze! W ostatnim poście zostawiłam was w porze lunchu, więc zacznijmy od pory obiadowej. (more…)

Long Island: beach day

long island8

I bet I’m not the only one who is missing summer! Already! And what a better therapy than looking at the pictures taken during sun- soaked holidays! Long Island offers it all: sandy beaches, scorching sunshine, light breeze from  the ocean.


Założę się, że nie jestem jedyną osobą, która już tęskni za latem! Nie znam lepszej terapii niż przeglądanie zdjęć z wakacji skąpanych słońcem! Long Island ma wszystko czego potrzebujesz: piaszczyste plaże, gorące słońce, lekki wiatr wiejący od oceanu. (more…)

Autumnal green tea and plum drink

green tea plum (10)

A few days ago when I was strolling leisurely in Manhattan I overhead a conversation somebody had on the phone. The guy was complaining about the weather. (You should know that although it was not sunny, it was at least 25 degrees and the humidity added to the overall feeling of warmth). He said that it had been strange, the weather of course. And, are you ready? It felt like October! The first thing I saw when we were back home dragging our cases to the front door, was a pile of auburn, red and orange leaves. I know what I’m going to drink in October- hot green tea with deliciously golden plums.


Kilka dni temu kiedy spacerowałam ulicami Manhattanu, przez przypadek usłyszałam taką oto rozmowę. Ktoś narzekał na pogodę. (Powinniście wiedzieć, że chociaż nie było słonecznie, na termometrze było co najmniej 25 stopni, a wilgotność wzmagałą poczucie ciepła). Ktoś powiedział, że pogoda jest dziwna i…jesteście gotowi? Wydaje się jakby to był październik! Pierwszą rzeczą jaką zobaczyłam, gdy wróciliśmy do domu, ciągnąc za nami nasze ciężkie walizki, była góra czerwonych i pomarańczowych liści. Ja już wiem co będę piła w październiku- gorącą zieloną herbatę z pysznie złotymi śliwkami.

(more…)

Pecan chocolate brownies

pecan chocolate brownies13

Defying laws of mathematics. That’s what I’m doing. Brownies are usually square. I decided to bake them nice and round and serve them on square plates. Is it messing with your mind yet? If a little bit of maths is not, then I can assure you that these chocolate filled pecan brownies will make you reach out for another bite…and another…and anoter. Oh, look! It’s all gone!


Łamanie praw matematycznych. Właśnie tym ostatnio się zajmuję. Brownies zazwyczaj są kwadratowe. Zdecydowałam się na okrągłe brownies i podałam je na kwadratowych talerzach. Nieźle miesza w głowach! Jeśli matematyka tego nie zrobi, to ten przysmak na pewno zawróci Waszymi kubkami smakowymi! Zapewniam Was, że te czekoladowe brownies z orzechami typu pecan zmuszą Was do kolejnego kawałak, i kolejnego…i kolejnego. I proszę, nic nie zostało! (more…)

Thrist quencher: cantaloupe and orange drink

orange cantaloupe drink11

I did it a few days ago- I openly proclaimed my love to watermelons. I lied. I love something else too. I love cantaloupes, honeydews, galias. I love them all and could eat them every single day. They best taste on the own but you can match them with other fruits too, and they will make a cute couple!


Zrobiłam to kilka dni temu- otwarcie przyznałam, że uwielbiam arbuzy. Kłamałam. Uwielbiam coś jeszcze. Uwielbiam wszystkiego rodzaju melony i pogłabym jeść je codziennie. Najlepiej smakują bez żadnych dodatków, ale jeśli połączycie je z innymi owocami, stworzą uroczą parę! (more…)

Beef steaks with honey and orange

steaks with oranges10

Tea time again? Don’t be surprised by the cyclical nature of your meals: breakfast, lunch, tea (how many snacks in between? don’t worry- you can keep that number to yourself). If you’re not sure what to cook for your main meal of the day, there’s an idea- beef steaks with sunny oranges, lemon and honey.


Pora obiadowa? Znowu? Nie bądźcie zaskoczeni cykliczną naturą Waszych posiłków: śniadanie, lunch, obiad (ile przekąsek pomiędzy? bez paniki- nie musicie ujawniać tej liczby). Jeśli zastanawiacie się co ugotować dzisiaj na obiad, mam dla Was pomysł- wołowe steki ze słonecznymi pomarańczami, cytryną i miodem. (more…)